Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2019/20
Tabela 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2019/2020

I kolejka PlusLigi

ZAKSA Kędzierzyn vs. Ślepsk Suwałki

(21:25, 25:20, 25:20, 27:25)


Kaczmarek show!


Do ostatniej piłki nie mogli być pewni zwycięstwa za 3 punkty mistrzowie Polski, którzy w meczu z beniaminkiem PlusLigi najpierw przegrali pierwszy set, a potem wygrali na przewagi czwartą partię (27:25), broniąc najpierw dwie piłki setowe. MVP tego meczu został grający koncertowo Łukasz Kaczmarek, który atakował z 64% skutecznością, kończąc najważniejsze piłki.

Pierwszy set rozpoczął się po myśli mistrzów Polski od prowadzenia 2:0 po sprytnej kiwce Łukasza Kaczmarka i kontrataku Łukasza Wiśniewskiego. Po chwili nasz zespół wygrywał 5:2 i wydawać się mogło, że w pełni kontroluje przebieg meczu, bo po kolejnych akcjach nasza przewaga wzrosła do sześciu punktów (11:5) po błędach gości. Jednak nie zrażeni tą sytuacją goście zabrali się za odrabianie strat i po punktowej zagrywce Nicolasa Szerszenia przegrywali już tylko jednym punktem (12:11). W tym momencie nieskutecznego Olka Śliwkę zmienił Kamil Semeniuk, który zdobył 13 punkt, ale goście odpowiedzieli atakiem Bartłomieja Bołądzia i przez długi czas ZAKSA utrzymywała jednopunktowe prowadzenie (14:13). Kiedy jednak Kamil Semeniuk nie zahaczył bloku i posłał piłkę poza boisko, a po chwili został zatrzymany przez blok, goście po raz pierwszy wyszli na prowadzenie (16:17), które powiększyli do dwóch punktów po punktowej zagrywce drugiego atakującego Ślepska Patryka Szwaradzkiego (18:20). W końcówce to nie mistrzowie Polski, lecz beniaminek zbudował przewagę, wygrywając kontratak i zagrywając asa (21:24) i wystarczyła im jedna piłka setowa, aby zakończyć seta wygraną (21:25).

Drugi set toczył się na remis do stanu 4:4. W zespole ZAKSY punktowali środkowi, którzy zdobywali większość punktów, ale pierwsze dwupunktowe prowadzenie dał nam atak Olka Śliwki, który po chwili przerwy wrócił na boisko (6:4). Kiwka Łukasza Kaczmarka na kontrze po obronie ataku Bartka Bołądzia powiększyła prowadzenie Grupy Azoty ZAKSY do trzech punktów (9:6). Błędy siatkarzy z Suwałk były wodą na młyn dla coraz lepiej grających gospodarzy, tak więc nasze prowadzenie wzrosło do sześciu punktów po ataku Bołądzia w antenkę (14:8). W tej części seta uaktywnił się Simone Parodi, który zdobył trzy punkty z akcji i jeden z zagrywki, więc prowadzenie ZAKSY nie ulegało wątpliwości i po zablokowaniu Bartłomieja Bołądzia wzrosło do dziewięciu punktów (24:15). Taki wynik rozkojarzył nieco nasz zespół, który potrzebował aż sześciu piłek, aby zakończyć tego seta (25:20).

Początek trzeciego seta to z kolei seria Olka Śliwki, który zdobył trzy punkty przy zagrywce Bena Toniuttiego (4:1) i chociaż rywale szybko odrobili większość strat (4:3), ZAKSA szybko wróciła do skuteczności i po błędach rywali, kiedy to Szerszeń i Bołądź zaatakowali na aut, prowadziła 13:6. Podobnie jak w poprzedniej partii mistrzowie Polski zbudowali dużą przewagę (23:14), aby w końcówce oddać kilka punktów przy zagrywce Patryka Szwaradzkiego (24:20). Co się odwlecze to jednak nie uciecze, więc atakujący gości wreszcie pomylił się w polu zagrywki i tym samym zakończył tego seta (25:20).

Prawdziwe emocje przyszły dopiero w czwartej partii. Niezrażeni porażką w dwóch poprzednich setach suwalszczanie przystąpili do walki i do stanu 11:11 byli o krok za mistrzami Polki, a kiedy Szwaradzki stanął w polu zagrywki wyszli na trzypunktowe prowadzenie (11:14). ZAKSA szybko wyrównała po sprytnym ataku z piłki sytuacyjnej znakomicie grającego Łukasza Kaczmarka i punktowej zagrywce Parodiego (15:15) i znowu rozpoczęła się walka punkt za punkt, z tym że raz jeden zespół, a raz drugi był o ten krok z przodu. Przy stanie 18:19 Ronka wykorzystał piłkę przechodzącą przy zagrywce Nicolasa Szerszenia i Ślepsk miał dwa punkty przewagi (18:20), którą nasi zniwelowali po zagrywce Olka Śliwki, której nie przyjął Szerszeń (20:20). Jednak to rywale byli o ten krok do przodu i przy stanie 23:24 mieli piłkę setową, dającą im tie-break. ZAKSA dwa razy się wybroniła, aż wreszcie wywalczyła piłkę meczową, blokując Patryka Szwaradzkiego (26:25), a zakończyła mecz po ataku Łukasza Kaczmarka.

Autor:Janusz Żuk


Składy:

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn: Kaczmarek, Toniutti, Smith, Wiśniewski, Śliwka, Parodi, Zatorski (L) oraz: Rejno, Stępień, Semeniuk, Baroti
MKS Ślepsk Malow Suwałki: Bołądź, Gońciarz, Siek, Takvam, Szerszeń, Klinkenberg, Stańczak (L) oraz: Filipowicz (L), Szwaradzki, Rudzewicz, Rohnka, Tuaniga



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania


SONDA
Wybieramy zawodnika meczu ZAKSA Kędzierzyn vs. Ślepsk Suwałki

Ł.Kaczmarek
B.Toniutti
Ł.Wiśniewski
D.Smith
S.Parodi
A.Śliwka
P.Zatorski
K.Rejno