Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2018/2019

XXV kolejka PlusLigi

MKS Będzin vs. ZAKSA Kędzierzyn

(29:27, 18:25, 22:25, 23:25)


Komplet punktów na inaugurację


Lekkim falstartem rozpoczęli pierwszy mecz ligowy w sezonie 2018/2019 wicemistrzowie Polski, którzy w inauguracyjnej partii przegrali z gospodarzami 27:29. W kolejnych wszystko ułożyło się już zgodnie z planem i oprócz straty seta nic złego nas już nie spotkało. Tak więc z Sosnowca wywozimy pierwszy komplet punktów po dobrym meczu obu ekip, bo nie tylko w pierwszym secie MKS postawił nam trudne warunki.

W pierwszym secie pierwsze dwupunktowe prowadzenie po zagrywce Sama Deroo wypracowała ZAKSA (3:1). Gospodarze nie poddawali się jednak, skutecznie zagrali w obronie, wyprowadzili skuteczne kontrataki i po zbiciach Jake'a Langloisa oraz Adriana Buchowskiego prowadzili 6:4. W kolejnych akcjach przewaga gospodarzy się utrzymywała, zwłaszcza że niezwykle skutecznie zagrał Lincoln Williams. W końcówce seta przy stanie 21:17 inicjatywę przejęli znowu wicemistrzowie Polski, gdy serią trudnych zagrywek popisał się Mateusz Bieniek (21:21). Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt, a gospodarze przy stanie 24:23 nie wykorzystali piłki setowej i doszło do gry na przewagi. Większa odpornością wykazali się gracze z Będzina, którzy po ataku Langloisa wygrali tę część meczu w stosunku 29:27.

W drugiej partii tylko do stanu 4:4 obie ekipy grały na remis. Atak Olka Śliwki i pierwszy blok na Australijczyku oraz błąd Adriana Buchowskiego dały trzypunktowe prowadzenie naszym siatkarzom, po czym ZAKSA zdobyła kolejne trzy punkty, a wszystko to dzięki znakomitym zagrywkom Sama Deroo (4:10). As autorstwa Łukasza Kaczmarka powiększył prowadzenie ZAKSY do siedmiu punktów (6:13) i jasnym się stało, że tego seta gospodarze już nie wygrają. Co prawda przy stanie 9:18 i Łukasz Kaczmarek i Sam Deroo nadziali się na blok (12:18), co skłoniło szkoleniowca naszego zespołu do przerwania tej serii, ale końcówkę pewnie rozegrali już nasi zawodnicy, którzy wygrali tego seta 18:25.

Będzinianie nie zrazili się wysoką przegraną w drugim secie i do trzeciej partii przystąpili z zamiarem wygranej, co potwierdzili objęciem prowadzania po zagrywce Lincolna Williamsa (5:3). ZAKSA odpowiedziała tym samym i wyszła na prowadzenie 5:6. Do stanu 10:10 trwała teraz walka punkt za punkt i dopiero wygrana przez Australijczyka kontra dała dwa punkty prowadzenia MKS-owi. ZAKSA szybko doprowadziła do remisu przy zagrywce Kaczmarka (13:13) i do stanu 16:16 znowu trwało przeciąganie siatkarskiej liny. Po ataku Rafała Szymury, który zastąpił Sama Deroo, ZAKSA zbudowała dwupunktowe prowadznie, które powiększyła blokując Adriana Buchowskiego. Nie był to jednak koniec emocji. Rywale odrobili większość strat (22:23), ale 25 punkt zdobyła ZAKSA, gdy Sławek Jungiewicz zablokował Peszkę.

W czwartym secie przewagę zdobyli na początku gospodarze (3:1) i utrzymali ją do stanu 10:8. Atak Śliwki i blok Bieńka na Grzechniku dały nam wyrównanie (10:10), a kiedy kontrataki wygrali Deroo i Bieniek, ZAKSA wygrywała 11:13. W kolejnych akcjach też lepsi byli nasi zawodnicy, którzy po zagrywce Sama Deroo wygrywali 14:17, a po ataku z piłki przechodzącej 15:19. Pod koniec seta Benjamin Toniutti z uporem grał z Mateuszem Bieńkiem, który zdobywał punkty, aż do momentu, kiedy został podbity przez Williamsa (20:21). Na więcej ZAKSA już nie pozwoliła i chociaż w końcówce Sacharewicz posłał piłkę bezpośrednio w taśmę (23:24), zwoje zrobił w ostatniej akcji Łukasz Kaczmarek i nasi siatkarze mogli cieszyć się z trzech punktów w trudnym inauguracyjnym meczu w trudnej sosnowieckiej hali.

W zespole ZAKSY znakomicie pokazał się Olek Śliwka, który świetnie przyjmował (57%) i atakował ze skutecznością 59%, kończąc 16 ataków. 11 punktów atakiem (58%) i dwa asy oraz dwa bloki zdobył Sam Deroo. Na środku brylował Mateusz Bieniek. Nasz mistrz świata zdobył 14 punktów atakiem i 2 blokiem. Słabiej zagrał natomiast Łukasz Kaczmarek, który na 27 prób skończył tylko 10 przy dwóch błędach i 1 bloku.

Autor:Janusz Żuk


Składy:

MKS Będzin: Williams, Kozub, Ratajczak, Grzechnik, Langlois, Buchowski, Potera(L) oraz: Kowalski T., Kowalski M., Peszko,Faryna
ZAKSA Kędzierzyn: Kaczmarek, Toniutti, Bieniek, Wiśniewski, Deroo, Śliwka, Zatorski(L) oraz: Stępień, Jungiewicz, Szymura R., Sacharewicz,Szymura K (L)



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania


Wyniki naszej sondy:

 Wybieramy zawodnika meczu

S.Deroo 29% 29%
B.Toniutti 21%  21%
A.Śliwka 17% 17%