Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2020/21
Tabela 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2020/2021

Półfinał

I mecz

ZAKSA Kędzierzyn vs. Skra Bełchatów

(25:23, 25:17, 25:20)


Pierwszy półfinał dla ZAKSY


Pewne zwycięstwo odnieśli dzisiaj siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nad PGE Skrą Bełchatów w pierwszym meczu półfinałowym PlusLigi, tylko w pierwszym secie pozwalając rywalom na rozegranie emocjonującej końcówki. W pozostałych dwóch setach dominacja naszego zespołu była bardzo wyraźna.

Pierwszego seta do stanu 4:4 oba zespoły grały równo, ale, kiedy w polu zagrywki stanął Kamil Semeniuk, a Łukasz Kaczmarek zablokował Milada Ebadipura, ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Po chwili Olek Śliwka w swoim stylu kiwnął za blok, Kuba Kochanowski zablokował Taylora Sandera i prowadzenie naszego zespołu wzrosło do trzech "oczek" (8:5). Kolejne dwa bloki ZAKSY przy zagrywce Olka Śliwki, kiedy na drugą stronę siatki nie przedarli się Milad Ebadipur i Duszan Petković, oraz as przyjmującego ZAKSY zwiększyły nasze prowadzenie do pięciu punktów (18:13). Skra odrobiła część strat, a to za sprawą znakomitych zagrywek Mateusza Bieńka i Duszana Petkovicia (19:17), ale w kolejnej akcji Kamil Semeniuk skończył przechodzącą na kontrze, a Olek Śliwka zdobył punkt po rozegraniu Davida Smitha i ZAKSA wróciła do prowadzenia (22:18). Nie był to jednak koniec emocji, bowiem przy stanie 23:19 Olek Śliwka pomylił się w ataku, Ebadipur wygrał kontratak po wyblokowaniu Kuby Kochanowskiego, a po chwili Mateusz Bieniek zablokował Łukasza Kaczmarka i Skra zniwelowała stratę do ZAKSY do jednego punktu. W kolejnej akcji na szczęście dla nas piłkę setową zdobył Łukasz Kaczmarek, a przy stanie 24:23 w polu zagrywki pomylił się Taylor Sander i ZAKSA wygrała inaugurującą partię.

W drugim secie podobnie jak w pierwszym początek był bardzo wyrównany, z tym że tym razem o jeden punkt przed ZAKSĄ była Skra. Nasz zespół wyszedł na prowadzenie po kontrataku skończonym z szóstej strefy przez Olka Śliwkę (5:4), a większą przewagę zbudował, gdy najpierw Duszan Petković trafił w siatkę, Olek Śliwka na punkt zamienił kontratak, a David Smith zdobył punkt z zagrywki (8:5). As Taylora Sandera pozwolił rywalom zbliżyć się na jeden punkt (9:8), a kiedy asa posłał również Duszan Petković, Skra wyrównała (11:11). ZAKSA odpowiedziała natychmiast dwoma atakami Davida Smitha przy zagrywce Łukasza Kaczmarka (13:11), a przy zagrywce Kamila Semeniuka i dwóch błędach w ataku przeciwników zbudowała sześciopunktowe prowadzenie (18:12). Skra co prawda zdołała odrobić dwa punkty (19:15), ale kiedy po dwóch znakomitych atakach Olka Śliwki, nasz przyjmujący posłał asa, nasz zespół odbudował kontrolę nad meczem (22:16) i systematycznie zmierzał do wygrania seta, co też się stało, gdy Kuba Kochanowski stanął w polu zagrywki. Wtedy piłkę przechodzącą skończył Kamil Semeniuk, a w kolejnej akcji zapunktował na kontrze Łukasz Kaczmarek i ZAKSA prowadziła już 2:0.

Set trzeci, podobnie jak dwa pierwsze, do stanu 5:5 był wyrównany, ale tym razem to Skra jako pierwsza wyszła na prowadzenie przy zagrywce Petkovicia, gdy dwa razy ataku nie skończył Kamil Semeniuk (5:7). ZAKSA jednak szybko wyrównała i wyszła na jeden punkt przewagi, gdy przy zagrywce Kamila Semeniuka kontrę skończył Olek Śliwka, a po chwili na blok nadział się Milad Ebadipur (8:7). Punkt z zagrywki Davida Smitha dał ZAKSIE dwupunktowe prowadzenie (10:8) i skłonił szkoleniowca Skry do wzięcia czasu. W kolejnych akcjach ZAKSA powiększyła prowadzenie(13:9), blokując Taylora Sandera i kończąc kolejną kontrę. Po zagrywce Olka Śliwki prowadzenie ZAKSY wynosiło pięć "oczek" , a po kolejnej, tym razem Łukasza Kaczmarka - sześć (18:12). Skra zdołała odrobić część punktów, gdy przy zagrywce Duszana Petkovicia w blok zaatakował Łukasz Kaczmarek, a po chwili Serb zdobył punkt z zagrywki (18:15), ale w kolejnej akcji David Smith zatrzymał go i wszystko wróciło do stanu poprzedniego (20:15). Serb jeszcze raz "przywitał się" z blokiem Davida Smitha (21:17), co dało ZAKSIE komfort gry z duża przewagą w końcówce. Rywale nie byli już w stanie zmienić wyniku, który ustalił zagrywką Kuba Koichanowski (25:20), kończąc mecz.

Autor:Janusz Żuk



PGE Skra Bełchatów:Petković, Łomacz, Bieniek, Huber, Ebadipur, Sander, Piechocki (L) oraz: Filipiak, Kłos i Sawicki
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Toniutti, Kochanowski, Smith, Śliwka, Semeniuk, Zatorski (L) oraz: Kluth



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania


>
SONDA
Wybieramy zawodnika meczu: ZAKSA Kędzierzyn vs. Skra Bełchatów

Ł. Kaczmarek
B.Toniutti
J.Kochanowski
D.Smith
A.Śliwka
K.Semeniuk
P.Zatorski