Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2020/21
Tabela 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2019/2020

Liga Mistrzów

Ćwierćfinał

ZAKSA Kędzierzyn vs. Cucine Lube

(22:25, 24:26, 24:26, złoty set:16:14)


A jednak ZAKSA!!!


Dwie ostatnie piłki w "złotym secie" przy stanie 14:14 przyniosły Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle awans do wielkiej europejskiej czwórki, w której zabraknie obrońcy tytułu z 2019 roku, wielkiego Cucine Lube Civitanova, który dziś po kapitalnym meczu w wykonaniu obu zespołów zwyciężył 0:3, ale przegrał tę najważniejszą odsłonę.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia ZAKSY 4:2 przy zagrywce Olka Śliwki, które wzrosło do czterech punktów (8:4) po znakomitych kontrach najpierw Łukasza Kaczmarka, a po chwili Bena Toniuttiego , który sprytnie kiwnął w środek boiska. Kiedy jednak w polu zagrywki stanął Leal, rywale zmniejszyli dystans do jednego punktu (8:7). ZAKSA odpowiedziała kontrą w wykonaniu Kaczmarka i szkoleniowiec Cucine poprosił o pierwszą przerwę. Jeszcze przez jakiś czas utrzymywało się niewielkie prowadzenie ZAKSY, ale kiedy Kamil Rychlickji skończył atak na kontrze, Włosi wyrównali (14:14) i przez dwie akcje utrzymywał się remis (15:15). Przy zagrywce Smitha ZAKSA znowu wyszła na prowadzenie (18:15), które tym razem szybko straciła, gdy Anzani posłał asa, a Kamil Semeniuk trafił w siatkę z drugiej linii (18:18). Do stanu 21:21 utrzymywała się równowaga, ale w koncówce Simon posłał asa (21:22), a przy zagrywce Rychlickiego najpierw Simone Anzani zablokował Kamila Semeniuka, a przy piłce setowej Olek Śliwka nie przyjął piłki atakującego Lube i pierwszy set wygrali goście (22:25).

Drugi set rozpoczął się od równowagi, która trwała do stanu 7:7, kiedy to przy zagrywce Simone Anzaniego Olek Śliwka posłał piłkę poza boisko na kontrze, a po chwili przechodzącą skończył Osmany Juantorena. Po czasie dla Nikoli Grbicia Kuba Kochanowski zablokował Simona, Łukasz Kaczmarek Juantorenę, a Kochanowski jeszcze raz Simona i ZAKSA wyszła na trzypunktowe prowadzenie (13:10), które jednak szybko straciła po zagrywce Simona (14:14). Przy zagrywce Kamila Rychlickiego Leal skończył kontratak i na prowadzeniu byli zawodnicy z Włoch (15:16), którzy powiększyli przewagę do dwóch "oczek" (15:17). Przez jakiś czas trwało dwupunktowe prowadzenie rywali, ale kiedy Ben Toniutti "ustrzelił" Juantorenę z zagrywki, a De Cecco popełnił błąd przełożenia, ZAKSA wyrównała (20:20), a po zagrywce Olka Śliwki w 9 metr, wyszła na prowadzenie (22:21), które powiększyła do dwóch punktów, gdy Kamil Semeniuk w pojedynkę zablokował Juantorenę. Niestety, dwa błędy ZAKSY pozwoliły Cucine wyrównać (23:23). ZAKSA miała jeszcze piłkę setową, którą goście obronili (24:24), a gdy Kamil Semeniuk posłał kontrę poza boisko, to Cucine było bliżej wygranej w tym secie, co też się stało, gdy Simon zdobył punkt z zagrywki.

Trzecia partia znakomicie rozpoczęła się dla ZAKSY, która szybko wyszła na prowadzenie 4:0, ale szybko je straciła, gdy rywale pograli blokiem (4:4). Do stanu 9:9 oba zespoły grały równo, ale, kiedy kontratak wygrał Leal, a po chwili posłał asa, Cucine prowadziło 9:12, a Nikola Grbić poprosił o czas. Niestety, po asie Simona Włosi wygrywali już pięcioma punktami, co skłoniło szkoleniowca ZAKSY do wzięcia drugiej przerwy. Znakomity fragment gry w wykonaniu Kamila Semeniuka, zakończony asem i zagrywki Krzysztofa Rejny doprowadziły do wyrównania (20:20) i do stanu 23:23 oba zespoły grały równo, z tym że krok przed ZAKSĄ byli goście. ZAKSA wyszła na prowadzenie 24:23 po kontrze wyprowadzonej przez Kamila Semeniuka po obronie ataku Leala przez tego zawodnika, ale ostatnie punkty znowu zdobyli goście, którzy przy zagrywkach Simona zablokowali najpierw Kamila Semeniuka, a po chwili Łukasza Kaczmarka.

Po trzech wygranych setach mistrzowie Włoch byli blisko realizacji nakreślonego planu. Teraz pozostało już tylko wygrać w tak zwanym "złotym secie", który zaczął się od prowadznia Cucine Lube Civitanova 0:2. Na szczęście ZAKSA szybko wyrównała po zagrywce Krzysztofa Rejny (3:3) i rozpoczęło się "przeciąganie liny", w którym o krok lepszy był zespół z Włoch. Przy stanie 13:13 na prowadzenie wreszcie wyszła ZAKSA, kiedy punkt z zagrywki zdobył Kuba Kochanowski, który do tej pory niespecjalnie radził sobie w tym elemencie. Cucine co prawda obroniło piłkę meczową, ale 15 "oczko" zdobył Krzysztof Rejno i ZAKSA znowu była bliżej wygranej, którą osiągnęła przy niedowierzaniu Włochów, gdy Łukasz Kaczmarek "ustrzelił" z zagrywki Osmanę Juantorenę!!!

Autor: Janusz Żuk



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania



Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn: Kaczmarek, Toniutti, Smith, Kochanowski,Śliwka, Semeniuk, Zatorski (L) oraz: Rejno, Kluth,
Cucine Lube Civitanova: Rychlicki, De Cecco, Simon, Anzani, Leal, Juantorena, Balaso (L) oraz: Kovar, Marchisio.


Wyniki naszej sondy:

 Wybieramy zawodnika meczu

Ł.Kaczmarek 23% 23%
B.Toniutti 17%  17%
K.Rejno 14% 14%