Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2018/2019

Liga Mistrzów

Faza grupowa

ZAKSA Kędzierzyn vs. Azimut Modena

(22:25, 26:24, 25:21, 25:22)


ZAKSA wzięła rewanż


To co nie udało się 19 grudnia we Włoszech , teraz siatkarze ZAKSY wykonali znakomicie, wygrywając 3:1 z utytułowaną Modeną i tym samym przedłużając swoje szanse na awans z grupy z drugiego miejsca. Znakomite zawody zagrali dziś skrzydłowi ZAKSY, a szczególnie Łukasz Kaczmarek ,który w całym meczu zdobył 25 punktów, a mecz zakończył punktową zagrywką.

Na początku spotkania obie formacje rywalizowały na podobnym poziomie, dzięki czemu wynik oscylował wokół remisu. Taką formę walki przerwał Ivan Zaytsev, aplikując trzy asy serwisowe (7:4). Niedługo później goście zdobyli kolejny punkt do przewagi, stawiając blok na Łukaszu Kaczmarku (11:7). Atakujący ZAKSY szybko się zrehabilitował, dwukrotnie udanie kończąc akcje. Na dodatek piłkę z ataku na punkt zamienił Aleksander Śliwka, dlatego gospodarze złapali kontakt z rywalem (10:11). Udane akcje w wykonaniu Tine Urnauta oraz Bartosza Bednorza pomogły zespołowi z Modeny odzyskać swoją zaliczkę (14:11). Kędzierzynianie przez chwilę doprowadzili do remisu (15:15), jednakże kilka akcji dalej kolejny skuteczny atak Bednorza ponownie dał Azimutowi nieco większe prowadzenie (19:16). Podopieczni Andrei Gardiniego raz jeszcze zniwelowali stratę, a konkretnie udanym floatem dokonał tego Rafał Szymura (22:22). Końcówka seta należała jednak do włoskiego teamu, który zdobył trzy "oczka" z rzędu.

Klub z Włoch zamierzał iść za ciosem, za sprawą bloku na Szymurze osiągając wynik 2:0, lecz kędzierzynianie szybko wyrównali stan seta (3:3) by niedługo później poprzez błąd w ataku Zajcewa zdobyć nieznaczną przewagę (7:5). Goście wyrównali, kiedy to asem serwisowym popisał się Bednorz (7:7). Przy stanie 9:8 dla gospodarzy kolejną pomyłkę zaliczył jednak Zaytsev Następne wyrównanie nastąpiło, gdy Szymura posłał piłkę z ataku w aut (12:12). Tym razem to ZAKSA starała się uciekać przeciwnikowi, czego dowodem była skończona kontra przez Kaczmarka dająca jego formacji rezultat 15:13. Z niewielkiej zaliczki nic nie zostało, ponieważ Śliwka nie poradził sobie w trudnej sytuacji na prawym skrzydle. Od stanu 16:16 formacje dłużej prowadziły wymianę punkt za punkt. Sytuację przerwał w końcu wprowadzony w drugiej odsłonie za kontuzjowanego BieńkaTomasz Kalembka, popisując się "czapą" na Maxwellu Holcie (21:19). To prowadzenie zostało zniwelowane przez Urnauta, który skończył kontrę (22:22). Ostatecznie doszło do gry na przewagi, gdzie lepiej poradziła sobie drużyna z Kędzierzyna-Koźle.

Kolejna odsłona starcia również zaczęła się bez dominacji żadnej ze stron (4:4). Dopiero przy wyniku 7:6 sytuacja nieco uległa zmianie, gdyż Kaczmarek zdołał zablokować Urnauta (8:6). Następnie znów zespoły wymieniały się razami. Konsekwencją tego była stała przewaga polskiego klubu, której gracze prowadzeni przez Julio Velasco nie potrafili zniwelować (11:13). Mimo że set zmierzał do kluczowego momentu, obraz wydarzeń na parkiecie nie ulegał zmianie. Szansę na doprowadzenie do remisu przy rezultacie 16:15 miał Bednorz, lecz został on zablokowany. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Kaczmarek, będąc kluczową postacią w utrzymywaniu prowadzenia przez ZAKSĘ (20:18). Wydawało się, że wymiana ciosów będzie trwała do samego końca partii, lecz od stanu 21:19 wicemistrzowie Polski zgarnęli trzy punkty z rzędu, w czym dobrą zagrywką pomógł Łukasz Wiśniewski. Tym samym kędzierzynianie wypracowali sobie szansę na objęcie prowadzenia, po chwili wykorzystując ją.

Czwarta partia nie była odskocznią, jeśli o chodzi o rozpoczęcie gry. Długo bowiem formacje popisywały się dobrymi zagraniami, dlatego żadna ze stron nie osiągnęła przewagi. Wydawało się, że sytuację na boisku zmienił blok na Kaczmarku (5:7), jednakże dwa skuteczne ataki Śliwki oraz kiwka Benjamina Toniuttiego wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 8:7. Podopieczni Gardiniego poszli za ciosem. Jeszcze jedno dobre zachowanie Śliwki na lewym skrzydle przekonało Velasco do wzięcia przerwy dla swojego zespołu (10:8). W kolejnej akcji na blok nadział się Zajcew. Od tego momentu ZAKSA spisywała się bardzo skutecznie, nie dając rywalowi wielu okazji do wyrównania (17:14). Gracze z Modeny szukali jednak okazji do odwrócenia losów partii, po kontrze skończonej przez Bednorza będąc blisko oponenta (18:19). Następnie w aut piłkę posłał Kaczmarek. Mimo tego gospodarze wciąż szarpali grą, a dobra zagrywka Wiśniewskiego dała im wynik 23:21. Wicemistrzowie Polski nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa z rąk, zapisując cenne trzy punkty do tabeli grupy.

Autor: Patryk Głowacki
Źródlo: siatka.org


Składy:

ZAKSA Kędzierzyn: Kaczmarek, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Śliwka, Szymura, Zatorski(L) oraz: Stępień, Koppers, Kalembka
Azimut Modena: Zaytsev, Christenson, Holt, Anzani, Bednorz, Urnaut, Rossini ((L) oraz: Pierotti, Pinali.


Zobacz fotoreportaż z tego spotkania

Wyniki naszej sondy:

 Wybieramy zawodnika meczu

Ł.Kaczmarek 28% 28%
R.Szymura 19%  19%
A.Śliwka 17% 17%