Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Wiele zawdzięczam Gheorghe Cretu"

/FRAGMENTY/





PLUSLIGA: Po meczu w Rzeszowie długo rozmawiał pan z dobrze znanym trenerem Gheorghe Cretu. Pewnie były gratulacje i pochwały z jego strony za dobry występ?
Łukasz Kaczmarek: Nie było pochwał (śmiech). A tak na poważnie, to trzy lata współpracowaliśmy razem w Lubinie i ja mu wiele zawdzięczam. To w jakim miejscu się teraz znajduję, to tylko i wyłącznie jemu zawdzięczam, bo on mi pokazał ten właściwy kierunek.

PLUSLIGA: To dzięki niemu przyjmujący Łukasz Kaczmarek został atakującym, a miało to miejsce przed dwoma w meczu z Asseco Resovią.
Ł.Kaczmarek: Dokładnie. Były wtedy kontuzje w zespole i trener zmienił mi pozycję. Wygraliśmy wówczas 3-0. Tak więc trener wskazał mi właściwą pozycję i drogę, którą mam podążać. Mogę się w samych superlatywach wypowiadać o nim, bo to jest naprawdę super trener, a dla drużyny z Rzeszowa, to jest bardzo dobrze, że do niej przyszedł.

PLUSLIGA: Wiedząc pewnie o panu niemal wszystko jego zespół i tak nie był w stanie zrealizować założeń taktycznych i zastopować Łukasza Kaczmarka na tyle, żeby wygrać mecz.
Ł.Kaczmarek: Na pewno zna mnie bardzo dobrze, ale ja też staram się zmieniać - czy to na zagrywce, czy w ataku, generalnie w każdym elemencie. Nie można być schematycznym. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo naprawdę choć teoretycznie grała pierwsza z ostatnią drużyną, to było to dla nas bardzo ciężkie spotkanie. Wiedzieliśmy, że Resovia gra coraz lepiej i możemy być naprawdę zadowoleni, że wyszarpaliśmy te dwa punkty.

PLUSLIGA: Widać, że szybko i bardzo dobrze wkomponował się pan w zespół. Współpraca z rozgrywającym Benjaminem Toniuttim wygląda jakbyście mieli za sobą co najmniej sezon grania?
Ł.Kaczmarek:: Rozumiemy się bardzo dobrze. Myślę, że z treningu na trening będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Mamy bardzo fajna grupę ludzi dobraną charakterologicznie. Bardzo dobrze się rozumiemy. Kiedy jest czas na śmiech to on jest, a kiedy jest praca, to zasuwamy. Z wielką chęcią przychodzę na treningi, czy mecze, bo jest naprawdę super atmosfera i świetny kolektyw.

PLUSLIGA: ZAKSA w ostatnich sezonach imponuje już świetną grą od początku sezonu. Pan jest nowa osobą w zespole, ale czy może po tym początku rozgrywek powiedzieć z czego to się bierze ta siła i pewność siebie?
Ł.Kaczmarek: Na pewno jest to jeden z najlepszych klubów w Polsce, gdzie są świetni zawodnicy. Trzon zespołu jest utrzymywany z roku na rok i to jest chyba klucz, że te mecze się wygrywa. Co do tego sezonu, o którym mogę się wypowiedzieć, bo nie wiem jak było wcześniej, to raz jeszcze powtórzę, że mamy naprawdę bardzo fajnie dobraną drużynę charakterologicznie. Bardzo dobrze się rozumiemy na boisku i poza nim. Panuje bardzo fajna atmosfera, także nic tylko pracować i wygrywać kolejne mecze.

PLUSLIGA: Wkrótce ZAKSA zaczyna rywalizację w Lidze Mistrzów, co będzie dla pana czymś zupełnie nowym w karierze?
Ł.Kaczmarek: No tak, będzie to mój debiut i kolejne duże doświadczenie. Rywali mamy wymagających, bo jest Civitanova i Modena ale ja się cieszę, bo będzie dodatkowy smaczek. Nic tylko czerpać radość z grania z takimi zespołami i zbierać doświadczenie.

PLUSLIGA: Po meczu w Rzeszowie odbył pan też krótką rozmowę z trenerem Vitalem Heynenem. Była mowa o nowym sezonie reprezentacyjnym?
Ł.Kaczmarek: Zachowam to dla siebie, bo to bardziej taka prywatna rozmowa była.

PLUSLIGA: Po przejściu do ZAKSY Łukasz Kaczmarek czuje, że staje się lepszym zawodnikiem?
Ł.Kaczmarek:: No na pewno mając obok siebie takich topowych zawodników, to gra się dużo łatwiej. Czy czuję się lepszym? Na pewno ta gra to jest coś innego niż grałem w poprzednich sezonach, gdzie tych piłek dostawałem dużo więcej, a teraz jest ich mniej. Jest to kompletnie inna gra i sytuacja, ale pracuję ciężko i staram się być lepszym. A czy tak jest, to już nie mnie oceniać.

Źródło: PLUSLIGA
Rozmawiał:RM