Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2018/2019

XIII kolejka PlusLigi

Skra Bełchatów vs. ZAKSA Kędzierzyn


Mistrz z wicemistrzem


W sobotę siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle rozegrają ostatnie spotkanie w tym roku kalendarzowym, a ich rywalem będzie mistrz Polski, zespół Skry Bełchatów. Skrę czeka jeszcze w tym roku pojedynek z Chemikiem Bydgoszcz w pierwszej kolejki ramach rundy rewanżowej, którą nasi rozegrali awansem 1 grudnia.

Dla kibiców sobotni mecz będzie nie lada gratką, bowiem na parkiecie zobaczymy aktualnego mistrza i wicemistrza Polski, w szeregach których wystąpi aż sześciu mistrzów świata: Grzegorza Łomacza , Artura Szalpuka i Jakuba Kochanowskiego w zespole gospodarzy i Mateusza Bieńka, Pawła Zatorskiego i Olka Śliwkę w zespole ZAKSY.

I chociaż w lidze aktualnie dzieli oba zespoły różnica pięć miejsc (ZAKSA jest pierwsza, a Skra szósta) i 17 punktów, zapowiada się pełen emocji mecz zespołów, z których oba wciąż kandydują do mistrzostwa.

W ostatnim tygodniu zarówno Skra jak i ZAKSA wystąpiły w Lidze Mistrzów i oba przegrały swoje mecze. Gospodarze przegrali 3:0 z Greenyard Maaseik, natomiast ZAKSA uległa 3:1 z Azimutem Modena i była to pierwsza porażka naszego zespołu w tym sezonie.

Siatkarze Skry nie tylko walczą o jak najlepszy końcowy wynik, ale również o szóste miejsce po pierwszej rundzie, które otworzy im drogę do ćwierćfinałów Pucharu Polski 2019. Porażka w jutrzejszym meczu przy ewentualnym zwycięstwie za trzy punkty Chemika Bydgoszcz wyeliminowałaby mistrzów Polski z walki o to trofeum, co byłoby wydarzeniem bez precedensu.

Z wyników zespołu nie jest też zadowolony prezes Konrad Piechocki, który w ostatnim wywiadzie, kiedy mówi: Jestem zaniepokojony nie tylko naszymi wynikami, ale i grą. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo zgadzam się z kibicami, że PGE Skra musi grać lepiej. Nie ma ani jednej osoby w naszym klubie, która nie podpisałaby się pod tym zdaniem.

Dlatego zawodnicy Skry bardzo chcą pokazać, ze stać ich na walkę o najwyższe cele. - Musimy zagrać najlepiej jak potrafimy i ja gorąco wierzę w to, że uda się w sobotę wygrać. Musimy jednak dać z siebie dużo, dużo więcej, niż w ostatnich meczach - mówi przed tym meczem Grzegorz Łomacz.

Dla ZAKSY porażka w Lidze Mistrzów była pierwszą przegraną w tym sezonie i chociaż rywal należy do światowej czołówki, nasi zawodnicy byli blisko wywiezienia z Włoch przynajmniej punktu. - Przykro nam, ponieważ wiemy, że możemy grać lepiej, ale to jest Modena . Nikomu nie gra się tutaj łatwo - mówił po tym meczu Andrea Gardini, który dodawał, ze jego zespołów grał z Włochami jak równy z równym.

W sobotę zrodzi się więc szansa na poprawienie nastrojów przed Bożym Narodzeniem dla obu zespołów. Kto zasiądzie do wigilijnej wieczerzy w lepszych humorach? To będzie wiadome już jutro.

Autor:Janusz Żuk