Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2017/2018

Liga Mistrzów

Final Four

ZAKSA Kędzierzyn vs. Cucine Lube


Ostatni akord sezonu


Sezon ligowy na europejskich parkietach dobiegł końca i większość zespołów przystąpiła do budowania składów na kolejne rozgrywki. Tylko cztery kluby siatkarskie w Europie wciąż walczą o kolejne cenne trofeum, jakim jest wygrana w Lidze Mistrzów. W tej elitarnej grupie, która w najbliższy weekend w Kazaniu zagra w Finale Czterech jest też aktualny wicemistrz Polski, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

W szranki o prestiżową europejską koronę staną mistrz i wicemistrz Włoch: Sir Safety Perugia i Cucine Lube Civitanova, mistrz Rosji Zenit Kazań i wicemistrz Polski, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

W półfinałach zmierzą się wicemistrzowie Polski i Włoch oraz mistrzowie Włoch i Rosji. Zwycięzcy tych pojedynków awansują do finału, natomiast przegrani zagrają o trzecie miejsce.

W naszej parze zagrają zespoły, które przegrały swoje finały ligowe i, szczególnie w przypadku ZAKSY, która na pierwszym miejscu zakończyła rundę zasadniczą, i była głównym kandydatem do złota, porażka ta byłą bardzo bolesna i dla kibiców i dla zawodników.

- Tak, srebrny medal w tym sezonie to dla mnie porażka. Ja zawsze chcę wygrywać, postawiłem sobie za cel zwycięstwo w finale. Znam już smak wygranej w PlusLidze, więc tym bardziej źle mi z tym drugim miejscem. Mam poczucie straconej szansy, ale muszę się z tym pogodzić. Wiem, że srebro to też spore osiągnięcie, ale nie do tego dążyłem - mówił po zakończeniu finałów lider ZAKSY Sam Deroo.

Zawodnicy obiecują, że właśnie Kazań będzie dla nich okazją do powalczenia o coś, co zapamiętają kibice.

- Zrobimy wszystko, żeby powetować to sobie w turnieju finałowym Ligi Mistrzów. Nie obawiam się o motywację. Jeśli nie potrafisz skoncentrować się na kluczowe mecze w Champions League, nie powinieneś być profesjonalnym siatkarzem. Ja zagram tam po raz pierwszy, kto wie, być może ostatni. Dlatego zależy mi na tym, żeby wrócić z Kazania z medalem - obiecuje Belg.

Dla prezesa ZAKSY Sebastiana Świderskiego będzie to czwarty Finał Czterech. W Opolu i w Mediolanie, gdzie kędzierzynianie wywalczyli brązowy medal, był w roli zawodnika wielkiego Mostostalu, do Omska pojechał z Castellanim jako asystent trenera, a teraz do Kazania jedzie jako prezes.

- Cieszę się, że po kilku latach starań ZAKSA znowu zakwalifikowała się do turnieju finałowego. Jedziemy do Kazania jako kopciuszek, ale kopciuszek wiele razy potrafił narozrabiać na salonach - zapowiada prezes w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Oba zespoły spotkały się już w tym sezonie w Klubowym Pucharze Mistrzów w Opolu i tam po pięciu setach lepsi o dwie piłki okazali się Włosi, którzy wygrali na przewagi tie-braek 18:16. Czy tym razem wicemistrzowie Polski pokonają Włochów, tak jak w grupie E Ligi Mistrzów dwukrotnie pokonali Diatec Trentino po 3:2?

ZAKSA i Cucine Lube jako pierwsze wybiegną w sobotę na parkiet już o godzinie 15.00 czasu polskiego. O 18.00 swój mecz zagrają Kazań z Perugią. Mecz o 3. Miejsce rozegrany zostanie w niedzielę o godzinie 15..00 , a wielki finał o godzinie 18.00. Wszystkie mecze transmituje TV Polsat Sport.

Autor: Janusz Żuk