Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2019/20
Tabela 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2019/2020

IX kolejka PlusLigi

Trefl Gdańsk vs. ZAKSA Kędzierzyn

(23:25, 25:19, 34:36, 17:25)


Wyszarpany 3. set i wygrana 1:3


Dziewiąte zwycięstwo odnieśli siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w tym sezonie ligowym po wygranej 1:3 nad Treflem Gdańsk. O wszystkim zadecydował trzeci set, w którym gospodarze niemal przez cały czas byli na prowadzeniu i przy stanie 24:23 mieli piłkę setową. Długa i nerwowa końcówka zakończyła się jednak wygraną naszych siatkarzy 34:36.

Pierwszy set rozpoczął się od zdecydowanej gry gospodarzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1 po bloku na Kamilu Semeniuku i kontratakach, najpierw Pawła Halaby, a po chwili Bartosza Filipiaka. ZAKSA szybko doprowadziła do wyrównania (5:5) i przez jakiś czas na tablicy wyników utrzymywał się remis, z tym że o jedno oczko lepsi byli siatkarze Trefla. Przy stanie 13:13 punkt zdobył Pablo Crer, Bartosz Filipiak skończył kontratak po obronie krótkiej i gospodarze mieli dwa punkty przewagi (15:13). ZAKSA szybko wyrównała po dynamicznej akcji Olka Śliwki z drugiej linii i punktowej zagrywce Łukasza Wiśniewskiego (17:17) i do stanu 20:20 znowu mecz toczył się na remis. Atak Davida Smitha i jego punkt z zagrywki pozwoliły odskoczyć ZAKSIE na dwa punkty, a kiedy zablokowany został Paweł Halaba - na trzy. W końcówce gospodarze obronili jednak piłkę setową, blokując Olka Śliwkę i byli blisko wyrównania (23:24). Na szczęście dla nas przy takim wyniku Halaba pomylił się w ataku i ZAKSA wygrała pierwszego seta.

Drugi set znowu rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 4:1 po zagrywce Rubena Schotta, której nie przyjął Olek Śliwka, i kontrataku Pawła Halaby. Kiedy z zagrywki zapunktował Bartosz Filipiak, Trefl wygrywał 6:2. ZAKSA zbliżyła się do rywali dzięki znakomitym akcjom Łukasza Wiśniewskiego, który najpierw zablokował Wojtka Grzyba, a po chwili zdobył punkt z zagrywki (10:9), ale as Crera po taśmie i po chwili Filipiaka znowu pozwolił gospodarzom odbudować prowadzenie do czterech punktów (15:11), co skłoniło szkoleniowca mistrzów Polski do wzięcia przerwy. Po niej nasi siatkarze odrobili dwa punkty, ale kolejna seria Trefla znowu pozwoliła im powrócić do pięciopunktowej przewagi (18:13). Mimo że naszym siatkarzom znowu udało się nieco zniwelować straty, to rywale grali tak konsekwentnie, że zawsze odskakiwali na kilka punktów i wygrali tego seta wysoko 25:19.

Kluczowe znaczenie dla wyniku całego meczu miał jednak trzeci set, który znowu lepiej rozpoczęli siatkarze z Gdańska, którzy po dwóch punktowych zagrywkach, najpierw Pablo Crera, a po chwili Bartosza Filipiaka wygrywali 4:2. Dwa kontrataki ZAKSY skończone przez Kamila Semeniuka i Olka Śliwkę pozwoliły ZAKSIE zbliżyć się na jeden punkt (9:8), a po chwili wyrównać po znakomitej kontrze Olka Sliwki z szóstej strefy (9:9). Trefl znowu odskoczył na trzy "oczka" po bloku Halaby na Semeniuku (14:11), ale nasi siatkarze najpierw zmniejszyli przewagę po ataku Bartosza Filipiaka poza boisko, a po chwili wyrównali po takim samym zagraniu Pawła Halaby (18:18). Przez jakiś czas oba zespoły grały równo (20:20), ale wtedy Crer skończył kontratak i Trefl był bliżej wygranej w tym secie (22:20). Kiedy Arpad Baróti nie wykorzystał piłki sytuacyjnej na kontrze, Trefl miał dwa punkty przewagi (23:21), a po ataku Pawła Halaby z drugiej linii - piłkę setową (24:22). Pierwszą piłkę setową obronił Olek Śliwka, a kolejną blok na Pawle Halabie przy zagrywce Olka (24:24). Kiedy na blok nadział się również Filipiak, ZAKSA miała pierwszą piłkę setową, którą rywale również obronili, blokując Barótiego (25:25). Rozpoczęła się nerwowa i wyniszczająca walka na przewagi, w której raz Trefl (27:26, 29:28, 31:30, 32:31), a raz ZAKSA byli bliżej wygranej. ZAKSA przechyliła szalę po ataku Węgra (32:33), ale rywale jeszcze dwa razy oddalili porażkę. Dopiero przy stanie 34:35 punkt zdobył Olek Śliwka i ZAKSA wyrwała zwycięstwo w tym secie.

Czwarty set był już tylko formalnością. Zmęczeni mentalnie siatkarze Trefla, którzy w poprzednim secie wygraną mieli prawie w kieszeni, nie podjęli już walki i ZAKSA szybko zbudowała przewagę (5:9, 7:13). Michał Winiarski, widząc, że jego zespół nie podejmie już walki, dal pograć zmiennikom, którzy jednaak nie byli w stanie zmienić wyniku. ZAKSA wygrała seta 17:25 i cały mecz 1:3.

Autor:Janusz Żuk


Składy:

Trefl Gdańsk: Filipiak, Janusz, Grzyb, Crer, Halaba, Schott, Olenderek(L) oraz: Majcherski (L), Mordyl, Jakubiszak, Janikowski, Sasak, Kozub
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Baróti, Toniutti, Smith, Wiśniewski, Semeniuk, Śliwka, Zatorski(L) oraz: Rejno, Parodi, Grygiel



Wyniki naszej sondy:

 Wybieramy zawodnika meczu

A.Śliwka 38% 38%
K.Semeniuk 19%  19%
B.Toniutti 15% 15%