Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2020/21
Tabela 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Praca przyniesie efekty" -

- świąteczny dwugłos



Za nami dwie kolejki rozgrywek PLS-u i dwie porażki Mostostalu: z PZU i Wkręt - Metem. Jednak to dopiero początek rozgrywek i na podstawie tych wyników bardzo trudno o wnioski i uogólnienia, bo w tym sezonie wiele się jeszcze zdarzy - wszak jesteśmy dopiero na starcie rozgrywek. Budowany w Kędzierzynie zespół wciąż budzi nadzieje kibiców na dobry wynik oraz na bardziej wyrównaną i dojrzała grę. Poniżej prezentujemy ocenę, której tuż przed startem rozgrywek na łamach "Gazety Lokalnej " podjęli się: Prezes Mostostalu, Kazimierz Pietrzyk i trener, Andrzej Kubacki.

Gzegorz Łabaj: Nowy sezon to nowe wyzwania i zapewne obawy.
Kazimierz Pietrzyk: Jestem zadowolony z transferów. Oczywiście byli na rynku jeszcze lepsi, ale o wiele drożsi zawodnicy. Ten skład gwarantuje nie tylko rozwój, ale rokuje nadzieję na dobry wynik już w tym sezonie. Mimo ogromnego sukcesu reprezentacji Raula Lozano i popularności siatkówki wciąż są ludzie, którzy źle życzą klubowi.

G. Łabaj: Liga zapowiada się niezwykle ciekawie. Szyki "wielkiej czwórce" będą chciały popsuć Resovia, Politechnika i Mostostal?
K. Pietrzyk: Uważam, że w tym roku czołowa czwórka nie jest już tak wyrównana. Są dwa bardzo mocne zespoły i dwa słabsze, z którymi my, jak i drużyny z Rzeszowa i Warszawy będziemy chcieli nawiązać walkę. Jeśli wszystko ułoży się po naszej myśli i nie przydarzą się jakieś ciężkie kontuzje, to w huraoptymistycznej wersji wierzę, że stać na brązowy medal. Miejsce poniżej szóstego uznam za naszą klęskę.

G. Łabaj: Pech dosięgnął już klub na początku sezonu?
K. Pietrzyk: Mykola Karzov, którego wypożyczyliśmy z Radomia, to zawodnik, który pod względem sportowym jest bardzo przydatny. Chłopak ma charakter i bardzo chce grać. Za wcześnie jednak zaczął trenować i do końca nie wyleczył nogi. Po trzech meczach, gdy wykuruje się Damian, chcemy dać mu odpocząć, aby do końca się wyleczył.

Grzegorz Łabaj: Mostostal pozyskał aż siedmiu nowych graczy. Czy te transfery są trafione?
Andrzej Kubacki: Na ocenę polityki transferowej przyjdzie czas pod koniec sezonu. Pozyskaliśmy najlepszych zawodników, na jakich było nas stać. Mamy w zespole mieszankę doświadczenia i młodości. Wierzę, że przyniesie ona dobry skutek.

G. Łabaj: Okres przygotowań był szarpany. Drużyna w pełnym składzie trenowała najwyżej dwa tygodnie.
A. Kubacki: Najpierw brakowało juniorów, którzy uczestniczyli w Mistrzostwach Europy. Potem brakowało Bakumovskiego i Zapletala, którzy ze swoimi reprezentacjami szykowali się na mundial w Japonii. Ostatnio doszły urazy środkowych. Arek Świechowski, żeby nie przeciążać organizmu, musiał przejść zabiegi, teraz odpoczywa. Damian Domonik po nowym roku powinien wrócić do gry.

G. Łabaj: Jakie atuty ma nowy zespół, a nad czym musi długo pracować?
A. Kubacki: Gramy nieźle blokiem i dobrze w obronie. Dużo pracowaliśmy nad tymi elementami i widać ciągłe postępy. Żeby nawiązać skuteczną walkę z najlepszymi, musimy wzmocnić zagrywkę. W tym elemencie drzemią w zawodnikach spore rezerwy.