Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2019/20
Tabela 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Zaczniemy razem wszystko od nowa"

/FRAGMENTY/




Tomasz Krochmal: Czy możesz nam zdradzić gdzie obecnie się znajdujesz?
Benjamin Toniutti: Jestem ze swoją rodziną w domu we Francji, a konkretnie w Sete na samym południu, niedaleko Montpellier. Mamy tutaj wiele obostrzeń związanych z koronawirusem, podobnie jak w Polsce, chociaż jest ich więcej. Pomimo tego, że jestem w domu, to nie jest najgorzej, bo mamy duży ogród, duży dom, palm co prawda nie posiadamy, ale mamy basen, choć jeszcze jest za zimno, żeby z niego korzystać.

T.Krochmal: Odnośnie obostrzeń, które są w całej Francji, jak to wygląda?
B.Toniutti: Możesz opuszczać dom tylko w określonych przypadkach. Możesz udać się do sklepu, apteki, pomóc komuś z rodziny, kto potrzebuje takiej pomocy. Musisz mieć na to dokument, potwierdzenie, ponieważ wszędzie jest bardzo dużo kontroli. Jeśli nie posiadasz takiego potwierdzenia, dostajesz mandat. Zakupy można robić samemu, bez rodziny, dzieci. Oczywiście przed sklepami są specjalnie wyznaczone linie, dzięki którym utrzymujemy dystans, a do sklepów wpuszczane są określone liczby ludzi. Mam nadzieję, że będzie lepiej, chociaż z takimi restrykcjami zostajemy we Francji do 11 maja. Po tym dniu ma nastąpić poluźnienie, ale bary, sklepy, kina nadal będą zamknięte. Do połowy lipca na pewno nie odbędą się imprezy masowe, być może piłkarze wrócą na boiska bez kibiców, ale tutaj też nie ma pewności.

T.Krochmal: Jak wygląda Twój dzień?
B.Toniutti: Jestem w domu, ale z dwójką dzieci dzień przelatuje bardzo szybko. Rano musimy odrobić zadania ze starszą córką, bo otrzymuje je ze szkoły. Młodsza wymaga bardzo dużo atencji, dlatego musimy dużo się z nią bawić. Wieczorami też trochę pracy do szkoły i zabawy. A tak poza tym mamy możliwość spędzania czasu na dworze, w naszym ogrodzie. Akurat teraz pogoda jest gorsza, ale generalnie tu na południu zawsze jest świetnie. Ja natomiast, w zależności od pogody, albo na zewnątrz albo w domu ćwiczę około 45 minut, aby utrzymać kondycję, siłę, wagę, bo tak naprawdę dla mnie to pierwsze wolne lato w karierze, a muszę być gotowy na nowy sezon.

T.Krochmal: Prawdopodobnie obecnie największym problemem dla Ciebie jako sportowca nie jest przygotowanie ciała, najbardziej w tym wszystkim cierpi głowa?
B.Toniutti: Tak, dokładnie. To naprawdę nie jest łatwa sytuacja dla wszystkich sportowców. Dotychczas spędzaliśmy razem około 5 godzin razem, w szatni, na parkietach, na siłowni, hale pełne ludzi, podróże, czas pełny emocji. A nagle z dnia na dzień straciliśmy to wszystko. Tęsknimy czasem nawet za bólem, tym fizycznym, bo możesz ćwiczyć w domu ale to nie to samo co siłownia czy ćwiczenia na hali. Ale cały świat musi wrócić do normalności, a wtedy zaczniemy tak naprawdę wszystko od nowa - razem.

Źródło: Polsat Sport
Rozmawiał:Tomasz Krochmal



Czytaj więcej na stronie: www.polsatsport.pl