Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2019/20
Tabela 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Czuję się w zespole znakomicie

Simone Parodi w rozmowie z PS

/FRAGMENTY/




Ryszard Opiatowski: Jak to się stało, że brązowy medalista olimpijski z Londynu i trzykrotny mistrz Włoch trafił do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle?
Simone Parodi: Dostałem ofertę, z której skorzystałem. Wiem, że z ZAKSĄ pożegnał się Sam Deroo i klub szukał siatkarza, który mógłby go zastąpić. Już kilka lat temu miałem propozycję z Kędzierzyna-Koźla. Wówczas grałem w Maceracie i odmówiłem. Cieszę się, że teraz udało się sfinalizować kontrakt i mogę grać w drużynie mistrza Polski.

R.Opiatowski:: ZAKSA to pana pierwszy zagraniczny klub. Były obawy przed opuszczeniem Włoch?
S.Parodi:: Gdy do mnie zadzwonili z Polski, byłem szczęśliwy, ale potem pojawiło się trochę niepokoju. Wiadomo, że trudno wyjeżdża się z własnego kraju. Jednak po dwóch dniach pobytu w Kędzierzynie-Koźlu byłem już przyzwyczajony do nowej rzeczywistości.

R.Opiatowski: To jak po kilka tygodniach czuje się pan w Polsce?
S.Parodi: Wszystko mi się podoba. Naprawdę. Lubię ludzi, a Polacy są bardzo serdeczni. Odczuwam to na każdym kroku. Kibice na meczach są fantastyczni. Wiedziałem, że w Polsce jest jedna z najlepszych lig w Europie, że na mecze przychodzi sporo fanów. We Włoszech takiej atmosfery nie ma podczas ligowych spotkań. Dlatego gdy zadzwoniono do mnie z propozycją, szybko się zdecydowałem. Byłem pewny, że to będzie dobra decyzja i wiem, że się nie pomyliłem.

R.Opiatowski: Jak ważne było to, że trenerem w Kędzierzynie-Koźlu jest Nikola Grbić, z którym grał pan przed laty w Cuneo?
S.Parodi:: Bardzo ważne. Gdy zdobywałem z nim mistrzostwo Włoch w 2010 roku, miałem 24 lata. Byłem młody. On był dla mnie nauczycielem, niezwykle charyzmatycznym zawodnikiem, a poza tym świetnym człowiekiem. Nic się nie zmienił. Nadal doskonale się rozumiemy, a teraz jest bardzo dobrym trenerem. Ale ZAKSA to nie tylko Nikola Grbić. Ben Toniutti to jeden z najlepszych rozgrywających na świecie. Każdy siatkarz chciałby mieć u boku takiego zawodnika. Pozostali też są na bardzo dobrym poziomie. Szybko złapałem kontakt z chłopakami i czuję się w zespole znakomicie.

R.Opiatowski: Rozmawia pan z nimi po angielsku czy włosku?
S.Parodi:: Próbuję po angielsku, choć nie jestem w tym języku zbyt dobry. Próbuję też mówić po polsku. Znam na razie tylko kilka słów, dlatego proszę kolegów, by mówili do mnie po polsku, żebym jak najszybciej się nauczył.Próbuję po angielsku, choć nie jestem w tym języku zbyt dobry. Próbuję też mówić po polsku. Znam na razie tylko kilka słów, dlatego proszę kolegów, by mówili do mnie po polsku, żebym jak najszybciej się nauczył.

R.Opiatowski: Jakie jeszcze polskie rzeczy zdążył pan poznać?
S.Parodi:: Lubię wasze zupy, pierogi. Poznaję polską kulturę. Na razie jest mecz za meczem, więc jeszcze nic nie zwiedziłem, ale gdy tylko nadarzy się okazja, na pewno to zrobię.

Źródło: Przegląd Sportowy
Rozmawiał:Ryszard Opiatowski



Czytaj więcej w Przeglądzie Sportowym