Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2018/19
Tabela 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Każdego można pokonać"

Sam Deroo o PlusLidze i Lidze Mistrzów





"Przegląd Sportowy": Na każdym kroku wszyscy podkreślają bardzo wyrównany poziom PlusLigi. Nie brakuje niespodzianek i teoretycznie każdy może wygrać z każdym. Tylko ZAKSA cały czas broni się przed tą regułą i jest wciąż nie do zatrzymania
Sam Deroo: Dużo w tym prawdy, że PlusLiga jest bardzo wymagająca i wyrównana. Może nie jest jeszcze tak, że każdy jest w stanie wygrać z każdym. Moim zdaniem jest grupa sześciu, może ośmiu tych mocniejszych zespołów. Jeśli chodzi o nasz zespół, to pokazaliśmy do tej pory bardzo dobry poziom gry. Mamy świetny początek sezonu i cały czas kontynuujemy dobrą pracę. Staramy się też jeszcze rozwinąć i poprawić naszą grę. Nasi rywale też nie śpią, tylko robią wszystko, żeby nas w końcu dojść. Resovia pokazała, że można z nami prowadzić wyrównaną walkę i była bardzo bliska zwycięstwa. Zobaczymy, co pokażą w kolejnych spotkaniach inni rywale. Na pewno nie jest tak, że jesteśmy niezwyciężeni i nie da się nas pokonać. Musimy być cały czas czujni i konsekwentni w swojej pracy.

"Przegląd Sportowy": To co wyróżnia ZAKSĘ na tle innych zespołów, to strategia budowy drużyny, w której nie zaszły jakieś wielkie zmiany w pierwszej szóstce, a nowi podstawowi zawodnicy - Łukasz Kaczmarek i Aleksander Śliwka, bardzo szybko wkomponowali się w zespół?
S.Deroo: Nie można powiedzieć, że zmiany dwóch podstawowych skrzydłowych, w tym atakującego, nie są istotne, bo to są jednak kluczowe pozycje. Dla Łukasza już poprzedni bardzo dobry sezon był takim dobrym wprowadzeniem do naszej drużyny. Również Olek zebrał cenne doświadczenie, nie tylko w PlusLidze, ale też w sezonie reprezentacyjnym wygrywając złoty medal MŚ. Na pewno nie jesteśmy słabszym zespołem w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Jestem pod wrażeniem gry naszego środkowego - Mateusza Bieńka, który zrobił duży postęp w porównaniu do poprzednich sezonów i jest obecnie naszym bardzo mocnym punktem na środku siatki. Z każdym sezonem wszyscy nabieramy jeszcze większego doświadczenia i takiej dojrzałości w grze. To widać również w naszej grze. Ona jest naprawdę stabilna i dlatego jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy, czyli z samymi zwycięstwami na koncie.

"Przegląd Sportowy": Jak zapatrujecie się na walkę w Lidze Mistrzów? Nie mieliście szczęścia w losowaniu, ponieważ trafiliście do najtrudniejszej grupy z dwoma czołowymi zespołami z Włoch.
S.Deroo: Takie jest życie. W zeszłym sezonie w Klubowych Mistrzostwach Świata też trafiliśmy do bardzo wymagającej grupy, ale podjęliśmy rękawicę i niewiele nam zabrakło do szczęścia. Myślę, że w tym roku czekają nas niesamowite mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Stać nas na to, żeby utrudnić życie topowych drużynom z Włoch. Dlaczego nie? Okej, pewnie to oni będą faworytami w konfrontacji z nami, ale czasem nawet lepiej jest występować w roli czego czarnego konia, na którego nikt lub niewielu stawia. Moim zdaniem mamy wystarczającą jakość sportową, żeby toczyć wyrównaną walkę z włoskimi potęgami. Jeśli będziemy mieli swój dzień i będziemy wykorzystywali swoje okazje do zdobycia punktów, to stać na zwycięstwo. Wszystko jest możliwe w tej grupie.

"Przegląd Sportowy":: Z Cucine Lube już w zeszłym sezonie stoczyliście pasjonującą walkę w KMŚ i byliście blisko sukcesu. Z kolei Modena, to pana były zespół, więc pewnie też pojawią się dodatkowe emocje.
S.Deroo:: Oczywiście, że tak i bardzo nastawiam się na konfrontację z tymi drużynami. To będzie dla nas duże wyzwanie. W zeszłym roku rozegraliśmy z Lube bardzo dobry mecz i przegraliśmy w tie-breaku. Modena ma również bardzo mocny zespół, a przede wszystkim wspaniałych kibiców. To jest bardzo trudny teren do gry i coś o tym wiem, bo doskonale pamiętam, jaką atmosferę potrafią zgotować fani Modeny. To jest niesamowita sprawa i oni nie bez przyczyny nazywają swój klub i miasto stolicą siatkówki. Dla mnie to będzie miłe i pełne emocji przeżycie, żeby zagrać ponownie w tej hali i zmierzyć się z Modeną.

Źródło: "Przegląd Sportowy"
Rozmawiała:K.Korbecka